9 czerwca 2012

Moje spostrzeżenia..

Już od dawna o tym myślę, już od dawna o tym rozmyślam, i w końcu chyba nadszedł ten czas, aby z wami się tym podzielić, choć nie do końca jestem pewna czy powinnam.. Bo to wszystko również dotyczy Was. Nie chciałabym, aby któraś z Was się na mnie obraziła, nie, nie o to chodzi. Chcę, aby to trafiło do każdej z Was, aczkolwiek mówię o ogóle, a nie z osobna.

Chodzi o sens prowadzenia blogów. Mam w tym 'jakieś' doświadczenie, bo przeszło rok w tym siedzę (dla niewtajemniczonych, przed tym blogiem był inny, który nadal istnieje, aczkolwiek nie jest aktualizowany). Mam słabe dni, czasem tygodnie, a kiedyś nawet i zdarzyło się, że miesiące, ale zawsze tutaj wracam. Mogę powiedzieć szczerze, że kocham pisać recenzję, kocham pisać o duperelach i kocham pisać do Was, ale najbardziej sprawia mi to przyjemność, kiedy wiem, że mam dla kogo pisać. Być może jestem młodą siksą i gówno wiem o świecie (dobra, trochę przegięłam, bo jednak stara dupa ze mnie ;), ale coś mi się tutaj nie podoba. Chodzi o grono obserwowanych, o Was ;)

Odkąd prowadzę bloga, tak również obserwuję i śledzę inne blogi. Pod pojęciem śledzę, mam na myśli to, że czytam je, analizuję, komentuję a nawet i prowadzę konwersację. Na chłopski rozum, to chyba po to jest to obserwowanie, aby się udzielać, aby czerpać z tego korzyści (nie materialne!) i być może i czasem się doszkolić! Dlatego wydaje mi się, że mój blog obserwuje 10 osób? Pytam się, pytam tych przeszło stu osób które 'powinny' to teraz czytać, po co obserwujecie mój blog? Dlaczego boicie się komentować? Dlaczego nie chcecie współdziałać w tworzeniu tego bloga?

Temat ogólnie zrodził się w mojej głowie odkąd ogłosiłam konkurs włosowy, który trwa już trochę i na który zgłosiły się 3 osoby. Trochę mnie to zdziwiło, bo zadanie konkursowe jest banalnie proste, a jednak nikt nie ma ochoty się zgłosić? Nie atrakcyjna nagroda? A może za trudne warunki uczestnictwa? Zwyczajnie chciałabym się dowiedzieć, jak to z tym naszym społeczeństwem jest, i o co w tym chodzi, bo ja nie rozumiem. Ja zawsze zgłaszam się do rozdań na blogach które obserwuje, bo może akurat.. Rozumiem te osoby, które nagrodę już posiadają bądź to nie jest w ich typie. Wiem, że do niczego zmuszać się nie da, to nie jest Wam narzucone, tylko dobrowolna chęć i wola. Więc tego nie mam za złe, broń boże! Taka tylko mała wzmianka ;)

Dzięki blogowi, tego kawałka mnie w tym świecie wirtualnym poznałam wiele przesympatycznych osób, które jak się okazuje są bardzo pomocne i życzliwe. Bardzo Wam dziękuję dziewczyny ;* Mam tu na myśli szczególnie Anię która mnie wysłucha w potrzebie, Sandrę która zawsze pomoże w potrzebie i Kingę która jest dla mnie bogiem i wzorem kosmetycznym! To niesamowite, ale czasami jest tak, że bardziej życzliwy jest ktoś z tego świata wirtualnego niż tego realnego. Ostatnio zresztą miałam okazję doświadczyć takiego niemiłego zdarzenia. A Wy tutaj jesteście, wszystkie i umiecie dodać człowiekowi otuchy. Chociażby zwykłe "dasz radę" w komentarzu daje takiego kopa w tyłek, że od razu chce się walczyć. Dziękuję w tym miejscu wszystkim, za dobre słowa, i że w ogóle się udzielacie i jesteście tu ze mną!

Mam nadzieję, że nikogo tym 'wypracowaniem' nie uraziłam, i nie będzie mnie nikt teraz negatywnie oceniał (chciałam dobrze!), ale mam również nadzieję, że może zastanowi się garstka Was, po co jest to obserwowanie. Zarówno zachęcam wszystkich do udzielania się na blogach, nie tylko moim, ale na innych. Pamiętajcie, że blog tworzy się nie z jednej osoby prowadzącej bloga, ale to Wy tworzycie jego historię! Wiem, że niektóre posty są zwyczajnie mało interesujące, ale z drugiej strony jak widzicie, że jeden post, potem drugi trzeci i tak dalej są do dupy, to nie ma sensu tego dalej ciągnąć, no chyba żeby bić statystyki? Ja uważam że lepiej mieć obok siebie szczerych ludzi, niż sztucznie nabitych.

Kurczę, mam nadzieję, że ktokolwiek dotrwał do końca, i że napisałam to z sensem! Bo czasami piszę bez składu i ładu, musicie mi to wybaczyć! Kocham Was wszystkie i jeszcze raz dziękuję, że jesteście ze mną ;*

ps. właśnie napisałam rozprawkę na temat abyście pisały komentarze, a teraz zwyczajnie się ich boję ;> eheh

27 komentarzy:

  1. Czytam każdy Twój post, bo w końcu po to obserwuję Twojego bloga :)
    Ale komentarz zostawiam tylko, gdy mam jakieś pytanie lub istotne spostrzeżenie odnośnie posta.
    Mydło Sesa niestety nie dla mnie, wypróbowałam 3 razy i włosy miałam brzydkie jak nigdy :)
    Może o to właśnie chodzi? Tak naprawdę mało komu pasuje mycie włosów mydłem, to spłukiwanie potem wodą z octem, włosy pachnące ogórkami konserwowymi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym mydełkiem to nie jest dla mnie problem, wspomniałam o nim, ponieważ to od tego to się zaczęło, ale nie mam żalu, rozumiem, bo nie dla każdego jest to 'fajny' kosmetyk ;)

      Usuń
  2. Pisze z tel wiec sorki za bledy :-) na zauwazylam taka oto zaleznosc:wykonaj zafanie - kilka os chetnych, nie wysiladz sie : kilkaste :-\ smutne

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja wytrzymałam do końca z wypracowaniem ;)
    Gratuluję odwagi, bo przecież ciężko jest tak coś napisać bo potem zawsze jest stres, ale nie powinnaś się bać komentarzy, bo jeśli ktoś cię obserwuje to chyba po to żeby czttać i się udzielać - tak jak napisałaś - a nie dlatego ze kiedys gdzies był konkurs zaobserwowali i teraz po konkursie nawet tu nie zajrzą.
    Życzę dużo sił w pisaniu kolejnych notek dla nas ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja czytam i przeglądam obserwowane blogi, ale czasami nie mam nic ważnego do napisania, nie testowałam danego kosmetyku itp., więc wtedy po prostu nie zabieram głosu :) ale raz dziennie staram się zajrzeć na bloga i przeczytać te wpisy, które mnie zaciekawią

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to rozumiem, sama nie jestem lepsza, bo też czasem nie mam nic do powiedzenia, więc to zostawiam bez komentarze. Ale czasami warto zostawić jakiś ślad po sobie ;)

      Usuń
  5. Ja się w wielu kwestiach, które poruszyłaś zgodze z Tobą.
    Co do mydła do włosów... mnie jest się ciezko do olejowania tak popularnego przekonac, a co dopiero do mydła;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja na to patrzę trochę inaczej; owszem w gronie obserwujących jest pewien (pewnie niemały) procent osób, które tak naprawdę na dany blog w ogóle nie wchodzą

    ale oprócz tego są obserwatorzy czynni (którzy komentuję) i bierni, którzy czytają dane wpisy, ale nie komentują - z braku czasu, bo autorka posta nie odpowiada na komentarze, czy nawet pytania (są takie blogerki...), bo nie mają nic konstruktywnego do dodania, czy z innych powodów

    ja np. obserwuję około 150 blogów i jeśli czytam dany wpis, to naprawdę czytam (a nie tylko przeglądam zdjęcia), ale nawet gdybym chciała, nie byłabym w stanie zostawić komentarza na każdym obserwowanym blogu pod każdym wpisem, zatem zazwyczaj "rozmawiam" w komentarzach z blogerkami, z którymi załapałam fajny kontakt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS. dziękuję za miłe słowa pod moim adresem :*

      co do rozdań, ja w ogóle rzadko biorę w nich udział, na kosmetykach mi nie zbywa ;) niestety do mycia włosów mydłem mnie nie ciągnie, głównie dlatego, że trzeba potem równoważyć pH płukanką octową, za dużo z tym zabawy...

      Usuń
    2. Simply 150? Ja mówiłam że Ty jesteś Bogiem !!

      Usuń
    3. odwiedzam tyle blogów, ale komentuję tylko niektóre :)

      Usuń
  7. Obserwuje wiele blogów, i tak czytam je mimo wątłego bądź całkowitego braku udzielania się. Staram się czytać regularnie być na bieżąco. Zwykle nie mam czasu by komentować (zwłaszcza ostatnimi czasy), tym bardziej na każdym blogu. Nie oznacza to jednak że dodaje blogi bez zastanowienia. Wchodzę, przeglądam, czerpię wiedzę. Komentowanie po to by zyskiwać więcej "przyjaciół" i tym samym zwiększać statystyki i liczbę obserwowanych jest dla mnie kompletnie bez sensu, niestety jest to niesamowicie powszechne. Sama prowadzę blogi o tematyce która jest raczej dla węższego grona aniżeli te popularne o modzie czy kosmetykach, i zdecydowanie wolę mieć tych kilku wiernych obserwatorów aniżeli setki "dla picu".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie o to chodzi, aczkolwiek staraj się zostawiać jakiś ślad po sobie, no bo bez ściemy - każda z nas czeka na te komentarze po notce, nie wierze że nie, więc myślę, że i Ty sama chciałabyś ich mieć dużo :) zapomniałam jeszcze wspomnieć o współpracach, ale to może kiedyś indziej ;)

      Usuń
    2. Fakt miło jest gdy widzi się że ktoś komentuje, nie zaprzeczę. Zwłaszcza gdy nie jest to komentarz "na odczepkę". Aktualnie mam strasznie zabiegany rok, licencjat, praca dyplomowa do tego pisemna, chroniczny brak czasu. Nawet nad zapanowaniem nad swoimi blogami. Mam nadzieje że za jakiś czas się to uspokoi i moje udzielanie się będzie czymś normalnym, znajdę chwilę dla obserwowanych blogerek co by nikomu smutno nie było :)

      Usuń
  8. Czasami jest tak, ze się czyta jakiegoś bloga, ale nie wie sie co napisać w komentarzu, albo jakiś post nas nie interesuje. Czasami czasu brak.

    A co do mydła to zaraz się głoszę. miałam to zrobić gdy tyko konkurs ogłosiłaś, ale pomyślałam "jakie mam szanse?" i tak zapomniałam. Ale próbować nie zaszkodzi:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Obserwuję Twojego bloga od niedawna :) Czytam zawsze nowe notki blogów, które obserwuję, bo obserwuje je dlatego, że są ciekawe dla mnie. Ale nie zawsze mam czas komentować blogi, szczególnie że bardzo dużo ich obserwuję, a do tego mam teraz sesje, która zabiera mi dużo czasu, więc moje możliwości czasowe są teraz bardzo ograniczone :)
    A w Twoim rozdaniu się nie zgłosiłam, ponieważ jestem leń, więc u mnie możliwe że ten produkt leżałby, więc wolę dać szanse innym, którym bardziej się przyda :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie zgodzę się z Tobą :) Obserwuję dużo blogów i czytam je, kiedy mam czas. No właśnie - czas. Mam go niewiele, więc bardzo rzadko komentuję, ale staram się czytać, chociaż i na to nie zawsze jest wolna chwila. A obserwuję blogi, żeby mi "nie uciekły" w natłoku stron w blogosferze, żebym zawsze mogła do nich wrócić i nadrobić zaległości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ja to rozumiem, każda z nas ma tego czasu więcej czy mniej..

      Usuń
  11. Obserwuję całą masę blogów. Serio, masę.
    A jednak większość z nich kojarzę z właścicielką, ze sposobem pisania. Zajęło to sporo czasu i wiele notek do czytania :)
    Ale całkowicie popieram Cię w kwestii obserwowania "dla picu" (?). Irytują mnie potwornie komentarze typu - "fajny blog, obserwujemy?" tudzież "nie miałam, obserwuję liczę na rewanż". Co to kurcze jest - fotka? Gdzie przyznaje się punkty co fajniejszym?
    Jeśli coś mnie u kogoś zainteresuje to komentuję. Jeśli nie mam nic do powiedzenia na konkretny temat to wolę nie pisać.
    Mi też wyszedł referat :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, referaty są dobre (czasem lubię sobie pogadać ;d).
      Taak, najbardziej irytujące są tego typu komentarze. Tylko zastanawiam się, czym one zdziałają, bo ja osobiście nie wchodzę na blogi autorek tego typu komentarzy..

      Usuń
  12. Mi się wydaje, że dużo osób obserwuje blogi po to, żeby mieć taką bazę wiedzy i czytać wpisy na interesujący ich temat i traktują te blogi trochę jak newslettery i dlatego się nie angażują :) Albo dodają do obserwowanych, żeby w jakiś sposób zapisać interesujące adresy i czasami do nich wracać. Ja komentuję wszystkie blogi, które obserwuję, jeżeli mam coś do powiedzenia w danym temacie, chociaż czasem bywa, że po prostu nie wiem, co napisać ;) Wiadomo, że każda z nas lubi, jak komentarzy jest więcej, bo wtedy widać, że kogoś naprawdę zainteresowało to, co się pisze :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pisalyśmy już o tym i zdanie mamy podobne :)
    Chociaż ja też taka matka polka niekomentujaca:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś matką, i tylko przy tym zostańmy ;*

      Usuń
  14. Mam podobne zdanie a propos obserwowania tylko do nabijania licznika, ale ja z punktu widzenia obserwatora - nie komentatora, wiem, że czasami brakuje czasu na sensowne komentowanie, a powtarzanie tego, co już ktoś wcześniej powtórzył trochę mija się z celem. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zanim zaobseruję bloga, czytam go trochę, żeby wiedzieć czy chcę to zrobić, a jeśli już zaobserwuję spontanicznie i widzę, że tematyka jest kompletnie nie dla mnie, to przerywam obserwację. Staram się na bieżąco komentować blogi, które obserwuję, bo po to właśnie to jest;) Ale i tak najgorsze jest obserwowanie tylko dla rozdań, a zdarzają się takie przypadki:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, a jest takich osób więcej niż nam się wydaje..

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony komentarz (;
Odpowiedzi na ewentualne pytania bądź jakąkolwiek dyskusję znajdziesz pod swoim dodanym komentarzu.

Pozdrawiam !

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...