Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nawilżający. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nawilżający. Pokaż wszystkie posty

15 marca 2013

Uroda Melisa, tonik bezalkoholowy, łagodzący i nawilżający







Producent: Uroda

Produkt: tonik do twarzy

Opis/Obietnica producenta: "Delikatny tonik bezalkoholowy z wyciągami z zielonej herbaty i melisy, alantoiną oraz prowitaminą B5 wspomaga naturalny proces odnowy skóry. Melisa od dawna zanana jest jako roślina lecznicza, głównie ze względu na swoje właściwości uspokajające i łagodzące. Wyciąg z zielonej herbaty chroni skórę przed szkodliwym działaniem wolnych rodników, opóźniając w ten sposób proces przedwczesnego starzenia się skóry. Tonik dokładnie oczyszcza oraz pozostawia na skórze uczucie nawilżenia i świeżości. Sprawia, że skóra jest gładka w dotyku. Przyjemny, relaksujący zapach daje uczucie komfortu." [ źródło: www.wizaz.pl ] 

Cena/Pojemność: ok 6zł / 210ml

Gdzie kupić? drogerie Natura



Moja recenzja


Tonik jest praktycznie niezauważalny na półkach drogerii Natura, schowany gdzieś na samym dole i zazwyczaj wiejący pustkami. Ale czy te pustki oznaczają, że ten produkt jest tak dobry, że ciężko na niego trafić? Moim zdaniem niekoniecznie. Fakt faktem, że kupiłam go przez pozytywną recenzję Idalii i to nie w swojej drogerii iż nigdy jej nie było gdy przechodziłam obok półki (ha! na początku nie wiedziałam gdzie ona w ogóle jest!). A skoro tonik bezalkoholowy - trzeba spróbować!


Przyjemna butelka z wygodnym otworem - malutka dziurka przez którą nie ma prawa wylać się więcej płynu niż tego chcemy. Zapach ma baardzo przyjemny, aczkolwiek na początku mi przeszkadzał. Coś na pograniczu zielonej herbaty i melisy, ale z domieszką mięty, sama nie wiem jak to można połączyć w jedno określenie. A'la ziołowo? Mamy tu również prowitaminę B5 więc dobrze brzmi!


Tonik mnie na pewno nie podrażnił. Jest bezalkoholowy, więc automatycznie nie miałam powodów do zmartwień jeśli chodzi o wysuszenie. Faktycznie łagodził i nawilżał, bo nigdy nie odczułam napiętej skóry twarzy za co ogromny plus gdyż tego nie lubię. Jest baardzo wydajny, bo naturalnie w połowie miałam go już dość i nie umiałam się doczekać aż się w końcu skończy, iż bardzo chciałam już wrócić do mojego tonikowego ideału klik.





+ wydajność
+ nienachalny zapach
+ aplikacja bardzo, naprawdę bardzo wygodna
+ cena
+ brak odczucia napiętej skóry
+ brak podrażnienia i przesuszenia
+ łagodność i nawilżenie spełnione

- dostępność (chyba, że to tylko w mojej Naturze takie jaja są)



Jak widać plusów jest od groma, a mimo to ja jednak nie powrócę do tego tonika, aczkolwiek mogę z czystym sumieniem Wam go polecić. Ja swojego ideała mam i nie zamierzam z niego zrezygnować (no dobra, myślę też o hydrolatach, ale jakoś nie po drodze mi z zamówieniem ich..). Jeżeli go nie znacie, to naprawdę warto spróbować ;)

Życzę udanego piątku! ;*



31 stycznia 2013

Garnier skin naturals, Podstawa pielęgnacji, Skóra sucha, odżywczy krem nawilżający, krem do twarzy







Producent: Garnier

Produkt: krem do twarzy

Opis/Obietnica producenta: "Multiaktywna, nawilżająca formuła kremu zapewnia trzy poziomy skuteczności: walczy z zanieczyszczeniami, chroni skórę przed codziennymi szkodliwymi czynnikami oraz zapewnia optymalne nawilżenie na 24 godziny." [źródło: www.garnier.pl ]

Cena/Pojemność: ok 16zł / 50ml

Gdzie kupić? ogólnodostępny, Rossmann, Natura, markety itp.



Moja opinia


Używam tego kremu od.. Ja już go tak długo używam, że nawet nie pamiętam od kiedy i nawet boję się strzelać. Widzę już dno ale mimo to krem nie chce się skończyć. Czyli na wstępie już wiadomo, że jest diabelsko wydajny! Krem ten zmienił swoje miejsce zamieszkania i ma nowe opakowanie i co zauważyłam - oprócz tego, że jest przeznaczony dla cery suchej to okazuje się, że dostał on awans i jest teraz przeznaczony dla wrażliwców - brawo!




Ma naprawdę słodkie - różowe (a raczej miało, teraz jest białe..) opakowanie i wygodną nakrętkę która nie ma prawa się zaciąć. Używałam (i nadal używam!) każdego dnia, każdego ranka. Moja skóra jest co prawda niekoniecznie sucha, aczkolwiek miewam dni, kiedy jej nie poznaję i wtedy w ruch idą nawilżacze. Dobrze nawilża, to fakt, i faktycznie sprawia, że po nałożeniu kremu na twarz czuję, że moja skóra nie łapie zanieczyszczenia z zewnątrz, chroni moją skórę. Efekt nie do opisania, ale faktycznie coś w tym jest!




Jest baardzo milutki, mam tu na myśli konsystencję i jednocześnie zapach. Konsystencja jest leciutka, wystarczy odrobina kremu i  buzia jest cała wysmarowana. Od razu wchłania się i nie pozostawia po sobie żadnego śladu ;) Jest koloru białego no i pachnie różami (tylko czy aby na pewno róża pachnie?).





+ poręczne i wygodne opakowanie (plastikowe, dzięki czemu mamy pewność, że nie ulegnie zniszczeniu w razie jakiegoś wypadku spadania z półki ;)
+ natychmiastowe wchłanianie
+ milutki zapach
+ przyjemna konsystencja
+ dostępność
+ piekielna wydajność! co za tym idzie cena bardzo dobra

- brak




Znacie ten krem? Ja powiem szczerze, że z Garnierem nie mam praktycznie w ogóle do czynienia. Nie wiem czemu, ale dosyć sceptycznie podchodzę do tej firmy. Oprócz tego kremu mam również z tej serii (miałam!) tonik do twarzy, którą recenzję znajdziecie tutaj oraz intensywny krem - tutaj. Wszystkie trzy kosmetyki są z jednej serii, i ze wszystkimi się polubiłam! Więcej garniera nie posiadam i nie ciągnie mnie do jego zakupu. Tak o.

ps. nie wiem jak to jest ze składem, czy nowe opakowanie spowodowało zmianę składu, ciekawe..
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...