Zaciekawiona tym produktem bez wahania zabrałam się z nim do kasy.Wzięłam ostatnie dwie buteleczki (jedna powędrowała do Kempka ;*) i po powrocie do domu od razu zabrałam się za testy!
Zacznijmy jednak od tego jak baza wygląda na paznokciach:
| tuż po malowaniu |
| minuta po malowaniu - widać lekkie prześwity |
Tak baza wygląda tuż po nałożeniu na paznokieć. W instrukcji (skąpej instrukcji na buteleczce) piszę, że najlepiej poczekać 10min aż baza stu procentowo wyschnie. Oczywiście w ciągu tych 10min z koloru białego na paznokciu staję się ona po prostu bezbarwna. Jak już nie widać żadnych białych śladów oznacza to, że baza wyschła i można nakładać lakier. Baza ta jest przeznaczona z myślą o lakierach brokatowych, gdzie mamy nie mały kłopot z jej zmyciem. Polega na tym, że jeśli znudzi nam się lakier na paznokciach wystarczy zedrzeć go drugim paznokciem podważając od spodu i po problemie i bólu!
Pewnie zastanawiacie się - skoro tak łatwo się go zdejmuje to ciekawe jak długo jest w stanie się on utrzymać na paznokciach bez uszczerbku? Otóż nie wiem jak to się dzieje, ale nie zdarzyło mi się, aby lakier wraz z bazą oczywiście zszedł mi z paznokcia ot tak. Mało tego, jego trwałość i długość urzędowania na moich paznokciach jest baaaardzo długa. Mimo to, jak przychodzi co do czego czyt. ściągania, to nie jest to już takie proste. Lakier mimo wszystko nie schodzi płatami tylko kawałeczkami. Ale przynajmniej unikami maltretowania paznokci litrem zmywacza ;)
Na zdjęciu baza wraz z lakierem brokatowym (Sensique, recenzja klik).