Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Corine de Farme. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Corine de Farme. Pokaż wszystkie posty

12 czerwca 2013

Corine de Farme, płyn micelarny, demakijaż oczu




Producent: Corine de Farme

Produkt: płyn micelarny

Opis/Obietnica producenta: Płyn do demakijażu twarzy zawierający micele - cząsteczki, które skutecznie usuwają zanieczyszczenia i makijaż. Wzbogacony wyciągiem z Piwonii o właściwościach tonizujących i zapewniającym przyjemne uczucie świeżości.
Twoja skóra stanie się delikatna, idealnie odświeżona i doskonale nawilżona. Nie pozostawia uczucia napiętej skóry. Testowany pod kontrolą dermatologiczną i okulistyczną. Polecany dla osób noszących szkła kontaktowe.
Właściwości:
- 97% składników pochodzenia naturalnego,
- 3% składników syntetycznych łagodnych dla skóry, zapewniających trwałość i optymalną skuteczność,
- hipoalergiczny, nie zawiera alkoholu, bez parabenów i sztucznych barwników,
- kompozycja zapachowa bez ftalanów. [ źródło: www.wizaz.pl ]


Cena/Pojemność: ok 8zł / 125ml lub 200ml

Gdzie kupić? Auchan, Carrefour



Moja recenzja




Może zacznę od pozytywów, żeby tak na dzień dobry nieprzyjemnie się nie zrobiło. Płyn jest zamknięty w bardzo przyjemnym opakowaniu z dobrym otworem, aczkolwiek jak ostatnio o tym myślałam, to miałabym pewne obawy wożenia go w walizce/torbie, żeby mi się przez przypadek sam nie otworzył i nie wylał. Więc co do jego transportu nie jestem już taka pewna…


Płyn pachnie praktycznie tak samo jak jego brat – mleczko do demakijażu, jest to bardzo przyjemny aromat. Płyn tak jak mleczko nie zawiera parabenów i jest hipoalergiczny. I to by było chyba na tyle z pozytywów..


Micel jest przeznaczony do demakijażu oczy – totalna miazga. Byłam w szoku gdy pierwszy raz go użyłam – zrobił z moich oczu zwykłą pandę. Całe oko miałam czarne! Tusz rozmazał a nie zmazał! Jak na micel jestem okrutnie zawiedziona. Ale nie poddałam się do końca i pomimo, że jest on przeznaczony tylko do oczu, postanowiłam użyć go do twarzy. I w tej roli sprawdza się przyzwoicie (chociaż ja i tak na koniec myje twarz żelem i wodą).




+ przyjemny zapach
+ hipoalergiczny
+ bez parabenów i barwników
+ testowany dermatologicznie i okulistycznie!
+ aplikacja ok, aczkolwiek nie do transportu
+ radzi sobie z demakijażem twarzy

- nie zmywa makijażu oczu
- rozmazuje makijaż



Mój płyn niestety, ale chyba powędruje do innego domu, ponieważ z demakijażem oczu sobie nie radzi, a jeśli chodzi o twarz - sprawdza się dobrze, ja niestety ale i tak zostanę przy wodzie z żelem, bo tak czuję się najbardziej komfortowo. Macie może tego micelka, jakie są wasze wrażenia?  Z tego co czytałam, to wiele osób na niego narzeka.. No i ciężko było mi znaleźć cenę tego micela.. Może się w tym orientujecie?



Buziaki,
Maggie

27 maja 2013

Corine de Farme, mleczko do demakijażu twarzy i oczu, nawilża i wygładza






Producent: Corine de Farme

Produkt: Mleczko do demakijażu twarzy i oczu

Opis/Obietnica producenta: "Kosmetyczne mleczko do demakijażu opracowane na bazie naturalnych składników, starannie dobranych w celu zapewnienia skórze nawilżenia oraz zachowania optymalnej równowagi." [ źródło: www.corinedefarme.pl ]

Cena/Pojemność: ok 10zł / 200ml

Gdzie kupić? LISTA sklepów



Moja recenzja




Zacznę od tego, że nie przepadam za mleczkiem do demakijażu. Moim ulubionym zmywaczem make-upu jest płyn micelarny. Natomiast takimi specyfikami tylko i wyłącznie zmywam makijaż oczu, buzię zmywam żelem do twarzy i wodą. Niemniej jednak zabrałam się z pozytywnym nastawienie do testowania tego mleczka. Czy było warto?


Mleczko ma super pompkę, która umożliwia łatwe i bezproblemowe dozowanie odpowiedniej ilości kosmetyku. Wystarczą dwie pompki do zmycia jednego oka. Mleczko zmywa nawet tusz wodoodporny, więc jest to sukcesem, aczkolwiek trzeba kilka razy przetrzeć oko..


Zadaniem mleczka oprócz demakijażu jest również nawilżenie i wygładzenie. Ja powiem szczerze tylko kilka razy użyłam mleczka do demakijażu całej twarzy, ponieważ nie lubię zmywać buzi takimi kosmetykami, niemniej jednak nasz bohater poradził sobie z buzią bez problemu. Po zastosowaniu mleczka owszem, czuć nawilżenie, czuć taką powłoczkę na skórze co jest nawet przyjemne, ale wygładzenia nie odnotowałam..

Jest to mleczko przeznaczone dla skóry wrażliwej, jest hipoalergiczne i co najważniejsze nie zawiera parabenu. Na pewno nie wyrządzimy sobie nim krzywdy. Jest bardzo delikatny i baaardzo przyjemnie pachnie! No i na całe szczęście nie zawiera alkoholu.







+ piękny zapach
+ hipoalergiczny
+ bez parabenu i alkoholu
+ testowany dermatologicznie i okulistycznie!
+ idealna aplikacja
+ ładny wygląd opakowania
+ pozostawia buzię nawilżoną




No cóż, sama się dziwię, że minusów nie odnotowałam. Mogłabym się tylko przyczepić do dostępności, bo z nią bywa różnie, i do tego że osobiście mleczek nie lubię (dodaję mleczko do wymianki!). Ale mimo to spełnia on swoje podstawowe zadanie jakim jest demakijaż i tyle w temacie. Znacie to mleczko? Czekam na komentarze!
 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...